Piękna Ciąża – Sprawdzone Pięć Kroków

  1. Psychika

Po pierwsze – nastawienie. Dobre. Miej świadomość złego scenariusza, ale nie zadręczaj się nim. Pielęgnuj to dobre.
Po drugie – odpuść, czyli akceptacja tego co jest. Płeć dziecka, stan zdrowia Twój czy jego, aktualna sytuacja gospodarcza, irytujący szef w pracy i inne. Końcówka mojej drugiej ciąży i poród wypadły akurat w pandemię Coronawirusa. Można, da się i nawet trzeba zaakceptować to co jest aby móc odpuścić. Akceptacja to odpuszczenie. Odpuszczenie to odprężenie. A odprężenie to samo zdrowie.

2. Odżywcza kuchnia

I rozsądne spełnianie ciążowych zachcianek.
Wierzę, że i Twój organizm podpowiada Ci czego potrzebują twoje ciało i psychika a tym samym twoje dziecko. Reflektując obecnie moje ciążowe zachcianki z pierwszej oraz drugiej ciąży wiem, że sporadyczny fast food, czyli tzw. cięższe, mocno kaloryczne i tłuste jedzenie, zasycił mnie tak abym potem się poleniła. Świeżo wyciśnięty sok pomarańczowy dodawał energii i optymizmu, zwłaszcza w tak trudnym emocjonalnie czasie jakim był dla mnie dwukrotnie pierwszy trymestr. A wszelakie nowalijki dostarczały ważnych witamin i minerałów, m.in. kwasu foliowego, który niezbędny jest do prawidłowego rozwoju płodu. Spożywane dziennie plasterki cytryny wraz ze skórą (wiem, tylko ja tak potrafię!) to nic innego jak paliwo dla kolagenu, który wzmacnia tkankę łączną. Mowa tu o tkance, która podtrzymuje nasze ścięgna, stawy, kości, narządy i dba o jędrną skórę. To stan tkanki łącznej ma wpływ na to czy w ciąży (i nie tylko w ciąży) będą doskwierać nam takie dolegliwości jak żylaki, płaskostopie, haluksy, przepuklina czy rozstępy. Witamina C, którą ja spożywałam w bardzo dużej ilości, poprawia także absorpcję żelaza. W drugim i w trzecim trymestrze miałam lekki niedobór. Witamina C to przede wszystkim odporność, a ta jest wystawiona na próbę podczas wysiłku związanego z okresem ciąży, porodu i połogu. I tak, czekolada dawała mi kopa i otuchy wtedy kiedy jej potrzebowałam. A kakao to również żelazo, ha!
Stosując zasadę, że zdrowe bez przejadania a niezdrowe ewentualnie tylko czasami, zdrowo przytyjesz a po porodzie bez trudu spalisz nadmierne kilogramy.

3. Ruch

W zależności od Twojego przed-ciążowego stylu życia, ruch jest jak najbardziej wskazany. Wszelakie sporty dla kobiet w ciąży, ale przede wszystkim spacery i pływanie. Także aqua-fitness dostosowany do możliwości przyszłej Mamy. Ale tak naprawdę nie musisz uprawiać żadnych sportów. Wystarczy, że będziesz chodzić. Po schodach, do sklepu, z psem, sama. Wskazany jest ruch, który działa zbawiennie na kręgosłup. Warto zadbać i wzmocnić tę część naszego ciała, ponieważ trzeci trymestr i pierwsze miesiące z dzieckiem są nie lada wysiłkiem. Piszę ten tekst podczas gdy moja druga córka ma sześć tygodni i uwierz mi – częste karmienie i noszenie bardzo obciążają kręgosłup i szyję. Wiem, że to znowu się zmieni jak ona usiądzie i zacznie jeść także stałe pokarmy. Zniknie również napięcie, które akumuluje się w okolicy szyi i ramion. Tak, ciężar dosłownie spadnie mi z ramion! Także, głowa do góry, Tobie również.

4. Właściwa Suplementacja

Warto wspomóc się dobrymi suplementami, czyli starannie dobranymi witaminami i minerałami. Oto mój sprawdzony miks na okres ciąży i pierwszych miesięcy z dzieckiem.

Witamina C – prolongowana, czyli dobrze i długo wchłaniająca się. Ta zawiera dodatkowo rutynę wzmacniającą żyły, oraz bioflawonoidy, które działają m.in. antybakteryjnie, antywirusowo i antyzapalnie.

Bon-C – białoruski specyfik, miks wapnia, krzemu i witaminy D3. Wspiera elastyczność tkanki łącznej, o której wspomniałam wcześniej.

Omega 3 – zdrowe kwasy tłuszczowe. Zdrowy mózg, zdrowa skóra, zdrowe włosy… Moje pochodzą z oleju z sardynek. Jeśli jesteś weganką to wybierz te pochodzące z alg.

Lecytyna – z dobrej jakości soi. Odżywia błony komórkowe. Zalecana również w okresie karmienia piersią, jeśli twoje piersi mają tendencję do zastojów pokarmu.

Magnez – zapobiega m.in. skurczom łydek. Dobrze go uzupełniać, zwłaszcza jeśli podobnie jak ja kochasz mocną kawę.

Lekarze polecają zażywanie kwasu foliowego podczas ciąży. Zażywałam i ja.

5. Pielęgnacja ciała

Delikatny masaż szczotką z twardego włosia na sucho, wykonany tuż przed prysznicem bądź kąpielą.

Olejek że słodkich migdałów, wmasowany w wilgotną skórę.

Woda różana w spray’u. Taka bez zbędnych dodatków, najlepiej z eko sklepu. Wspaniałe orzeźwienie po nieprzespanej nocy, w ciagu dnia i uwaga – psik psik mój hit – podczas produ!

Choć bardzo kusiło mnie aby nabyć jakiś naturalny specyfik, tutaj zdałam się na poradę mojej siostry, która podczas obu ciąż stosowała krem zapobiegający rozstępom francuskiej firmy Mustela. Być może to w dużej mierze geny, nie mniej, u mnie i u niej wspomógł mój generalnie zdrowy i aktywny tryb zycia – zero rozstępów jak i innych uszkodzeń skóry. Krem stosowałam od około trzeciego miesiąca ciąży do ok. dwa-trzy miesiące po, rano i wieczorem.

To tyle, ciesz się ciążą! To naprawdę wyjątkowy i magiczny czas. Już nie długo będzie tylko wspomnieniem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *