Mój Potreningowy Plan Na Przetrenowanie

posiłek po treningu

Powrót do sportu po długiej przerwie jest zarówno ekscytacją jak i wyzwaniem. Po przebyciu dwóch konkretnych przeziębień, a także ze względu na świąteczny czas generalnego leniuchowania, nie trenowałam przez miesiąc czasu. Mega ucieszyły mnie więc pierwsze zajęcia cross fit. Wyzwanie pojawiło się aczkolwiek już przy drugiej stacji, niedość zadyszka to i mięśnie miały już dość. Byłam w naprawdę w kiepskiej formie. Nic to, dotrwałam do końca. Konsekwencje mojej sportowej abstynencji zwieńczonej 30 minutowym szaleństwem odczułam najbardziej następnego dnia – nie tyle zakwasy co ogólne złe samopoczucie i brak energii.

Oto Co Mi Przyniosło Ulgę

Wegański koktajl z odżywki dla sportowców (np. taki)
Gorąca kąpiel z olejkiem na rozluźnienie mięśni (wszelakie mieszanki z rozmarynem, eukaliptusem i japońska miętą czynią cuda)
Sen (dobrze, że był to piątek, ponieważ mogłam odespać i tak też uczyniłam. Spałam 11 godzin ;)
Relaks następnego dnia, ale bez całkowitej rezygnacji z aktywności fizycznej (poszłam na 40 minutowy spacer)
Pożywny i sycący posiłek. (Wybrałam krewetki, gotowane ziemniaki oraz duszony jarmuż)

Składniki & Przygotowanie

Ugotuj ziemniaki
Uduś posiekany jarmuż (Taki udało mi się dostać w sobotę). Dopraw solą morską i/lub pieprzem według uznania.
Krewetki podsmaż na odrobinie masła. Dodaj posiekanego czosnku oraz przyprawy np. gruboziarnistego pieprzu z limetką. (Ta mieszanka nadaję się wybornie do ryb oraz drobiu.)

Na pocieszenie powiem Wam, że w niedzielę czułam się już wyśmienicie a poniedziałkowy trening obył się bez zakłuceń. Także jak najbardziej zachęcam do uprawiania sportu! :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *